Jacek Zoch napisal(a):
>> Gdybym liczyl na ZUS, to wlasnie tylko na wybieranie odpadkow na smietniku
>> moglbym liczyc... Teraz oszczedzam, nie placac tym zlodziejom ok. 200zl.
>> Moge je przeznaczyc na polise, ktore to pieniadze zostana faktycznie
>> _zainwestowane_, nie przejedzone na kolejne x szt. telewizorow plazmowych
>> dla ZUS-u, tudziez na kolejna siedzibe lsniaca marmurami...
>I gdzie je inwestujesz ? W banku, gdzie sa jeszcse wieksze marmury, prezesi
>o gigantycznych pensjach i obcy wlasciciele wypompowujacy zyski na Kajmany
>W tzw. III filarze, gdzie prowizje sa kuriozalne, a umowy tak skonstruowane,
>ze moga Ci nic nigdy nie wyplacic ?
>Na gieldzie ? To juz lepiej zagrac w totolotka.
>Koszty ZUSu nie przekraczaja 5%. Jakie sa koszty w towarzystwach
>ubezpieczeniowych ? Czy ktores z nich juz wyplaca w Polsce jakies emerytury
>po 30 latach oszczedzania ?
Ciekawe skad wziales te 5%...
Poza tym, jezeli chcesz pakowac swoje pieniadze w ZUS to Twoja sprawa -
problemem jest natomiast brak mozliwosci wyboru sposobu zabezpieczania
swojej starosci, bo nie liczac tych marnych procentow na II filar,
reszta idzie na administracje ZUSu i emerytury dla obecnych Emerytow.
Mysle, ze ten wybor jest bardzo wazny, bo nikt mi nie zagwarantuje ze za
30 lat przyszli mlodzi ludzie beda placic na moja emeryture...
Proponuje takze symulacje ile mozesz uzbierac sobie pieniedzy w jakims
pewnym wg. Ciebie banku, gdy bedziesz np. wplacal miesiecznie po 200PLN
przez okres 30 lat...
--
Marek Ciesielski
| ___|
|/ | | mar...@eori.net.pl; ICQ: 1220038
| | | http://540ddc.eori.net.pl
_| _|____|
|