BROKER.GRAJEWO.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 8, 2010, 8:03 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2000-05-18 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-05-18 00:00:00
"Rafal 'Saszka' Smater" wrote:
> > > > Bardzo dobry pomysl.
> > > Nie bardzo.
> > No jak ma byc bezpieczniej?
> Jeszcze bezpieczniej bedzie po ograniczeniu predkosci max. do 10 km/h, albo
> lepiej nawet do 0 km/h. Idziesz na to? :)

Poczekaj za skoncze testowac "teleportacje" :))))))
Wiedziales ze ironizuje, prawda?
> > > > Tylko juz widze te protesty.
> > > > - to co, juz mi nawet kichnac w we wlasnym samochodzie nie wolno?
> > > > co z wolnoscia......
> > > I slusznie.
> > Co slusznie, albo rybki albo akwarium.
> Ale czasem rybki a czasem jednak akwarium.

No tak jak pisze.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > > > > prostu wielu kierowcow (podswiadomie) jest bardziej sklonnych
> > > > > do ryzyka po zapieciu pasow. Widzialem kiedys brytyjski film
> > > > A to ja jestem wyjatkiem.
> > > Nikt nie twierdzi, ze nie ma wyjatkow. To jest tylko prawidlowosc
> > > statystyczna.
> > > > A moze to jest tak ze bez pasow sie boja na zapas?
> > > > A w pasach jada normalnie......
> > > Moze tak byc, ale to nie ma znaczenia - nadal bez pasow jada
> bezpieczniej.
> > > ;)
> > Wolniej to nie znaczy bezpieczniej.
> Hmm... Przy zalozeniu niezmiennosci wszystkich innych czynnikow (tak samo
> uwazasz, tak samo sie zachowujesz etc.) to jednak wolniej = bezpieczniej.
> Maximum jest przy V=0 km/h... :)

Hmmm, gdyby to napisal kto inny to bym mu sie kazal wypchac.......
Ufam ze wiesz o co chodzilo.
> > Nastepny punkt za pasami;  mniejsze korki :)))
> To moze podniesiemy tez limit predkosci? ;)

A oczywiscie. W Austin wlasnie tak zlikwidowano parking na jednej z autostrad.
Korek pozniej sie tworzy, trwa krocej, a ilosc wypadkow nie wzrosla na tyle by
obwiniac zmiane limitu.
> > No i co z tego ze to jego samochod, moja glowa, moje zdrowie.........
> > Nie winszuje sobie ograniczania wolnosci osobistej!    (rozumiesz
> sarkazm? )
> Jak przychodzisz do mnie w gosci, to _ja_ ustalam (do pewnego momentu)
> zasady obowiazujace u mnie w domu.

No cos Ty, w domu jestes faszysta, a po za nim nie chcesz by ciebie tak
traktowano?
> Nie ma przymusu bycia moim gosciem.

Nie ma przymusu kozystania z drogi publicznej.
> Analogicznie z samochodem. Nikt cie nie zmusza do wsiadania do jego
> samochodu, wiec jesli sie decydujesz z nim jechac, to automatycznie sie
> zgadzasz na jego warunki. Jesli ci nie odpowiadaja to _masz_wolny_wybor_.

Droga publiczna to taki samochod do ktorego wsiadasz......
> > > > A to tez dobre rozwiazanie. Moze zatkalo by to usta glosicielom zle
> > > > pojmowanej wolnosci.
> > > Dobrze pojmowanej. Powyzsze rozwiazanie jest sluszne (no, moze nie tyle
> > > polisa traci waznosc co np. nie uznaja tego konkretnego roszczenia),
> > Traci waznosc na okolicznosc tego wypadku oczywiscie.
> To OK.
> > Potem nabierasz rozumu, zaczynasz walczyc o "wolnosc" tam gdzie to jest
> istotne
> > i juz nastepny wypadek jest w pasach. ubezpieczenie placi odszkodowanie.
> Albo zmieniam ubezpieczyciela na takiego, ktory wyplaci odszkodowanie
> rowniez przy braku pasow :) Ale mam wybor - zapiac czy nie.

A sa tacy co promuja jazde bez pasow?
> > > ustawowy nakaz jazdy w pasach nie. Czujesz roznice?
> > Nie.
> Widze ;)
>  Ale nie potrafie jeszcze prosciej wytlumaczyc.

hehhe
--
Marek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-05-18 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-05-18 00:00:00
Marek Proga wrote:

[...]
 >>  MP> dokladnie ze palacze czesciej sa na zwolnieniach.
 >> Ostatni raz na chorobowym bylem z 8 lat temu...
 MP> Ale statystyka jest przeciw Tobie. Pisalem, nie podpieraj sie tylko swoim
 MP> przypadkiem. Bo moja znajoma miala ojca ktory wstawal w nocy na
 MP> papierosa, czasem nawet dwa razy. Umarl majac 97lat i np. mial
 MP> wszystkie wlasne nie plabowane zeby... Tylko czy naprawde jest to
 MP> argument za paleniem pomagajcym w "konserwacji" zebow i
 MP> dlugowiecznoscia?
Jestem w stanie wykazac zwiazek pomiedzy paleniem papierosow a mniejsza
prochnica...
 >>  MP> Slyszales o chorobach wiencowych.
 >> Przeciez pisze, ze o wiele wieksze prawdopodobienstwo wykonczenia sie na
 >> zawal.
 MP> A wiesz jaki wplyw na serce ma palenie?
 MP> Chyba nie, skoro napisales to co napisales.
Na litosc! Sam piszesz o chorobach wiencowych, a teraz sie czepiasz, diabli
wiedza czego. Chcesz zwiazku: prosze bardzo - nikotyna powoduje zwezenie naczyn,
w tym wiencowych i wzrost cisnienia krwi. Tlenek wegla zawarty w dymie
tytoniowym powoduje przemiane hemoglobiny w karboksyhemoglobine i utrate przez
nia mozliwosci transportowania tlenu. Zwezenie naczyn + gorsze dotlenienie +
efekt domina w miesniu sercowym = zawal (w duzym uproszczeniu).
Czy wystarczy?
 >>  MP> Jeden z moich bliskich juz cztery razy byl w szpitalu.
 >> Dobre pogotowie macie - z naszym juz by nie zyl najpoxniej za drugim razem.
 MP> On zyje w Polsce..........
No to musialo to byc przed reforma sluzby zdrowia....
 >>  MP> Inne sprawy ktorych nie bardzo jest jak wycenic tez sa wazne.
 >>  MP> Palacze czesciej robia sobie przerwy w pracy.......
 >> Mojego pracodawce naprawde nie obchodza moje przerwy w pracy.
 MP> Roman, prosze nie pisz tylko ze palenie Tobie nie szkodzi.
Szkodzi, i to bardzo. Mam male szanse dozycia emerytury. Nie obciaze budzetu
koniecznoscia dotowania mojej emerytury.
 MP> Czy wszyscy maja takich pracodawcow?
Malo kto.
 >>  MP> To co piszesz bylo by prawda do zaakceptowania gdyby jedynym wynikiem
 >>  MP> palenia bylo skrocenie zycia palacza.  A wiemy ze to nie jest prawda.
 >> Oczywiscie, ze nie jest prawda. Podstawowy efekt to potworne wplywy do
 >> budzetu.
 MP> Naprawde uwazasz ze to jedyny efekt?
Nie jedyny - podstawowy - a to duza roznica.
 MP> Nie rozumiem dlaczego w kraju takim jak USA gdzie najbardziej liczy
 MP> sie pieniadz tak bardzo walczy sie z papierosami. Wkoncu jak piszesz
 MP> to sa same zyski.
Walczy sie? W jaki sposob? Czy tylko pustymi deklaracjami bez pokrycia, czy tez
moze zwiekszajac udzial podatkow w cenie papierosow? Czy tez moze administracja
federalna doplaca znaczne srodki do np. specyfikow ulatwiajacych zerwanie z
nalogiem?
 >>  >> Czyli na 'leczenie' raka pluc (czytaj: pare ampulek morfiny zanim
 >>  >> zdechne + miejsce w szpitalu do czasu, gdy prawdopodobienstwo zepsucia
 >>  >> statystyki szpitala nie stanie sie zbyt duze) u jednego takiego
 >>  >> pacjenta jak ja, 'pracuje' co najmniej 20 palaczy takich jak ja, ktorzy
 >>  >> budzetowi dali juz zarobic co najmniej 800000 PLN. To starczy na
 >>  >> ladnych kilka lat opieki szpitalnej, a z rakiem pluc tyle sie nie zyje.
 >>  MP> Dalej nie wiem ile kosztuje miejsce w szpitalu.
 >> A wex nawet ceny amerykanskie i licz 200000 USD. W Polsce raka pluc sie
 >> (praktycznie) nie leczy. Ot - przedluza troche meczarnie i tyle. Na raka
 >> pluc umiera sie szybko.
 MP> Palenie to nie tylko rak pluc!
Pozostale efekty sa mniej kosztowne dla budzetu panstwa. Czesc z nich jest
poniekad zyskowna.
--
RoMan (2:484...@fidonet.org)
mailto:ro...@silesia.pik-net.pl
http://www.enter.net.pl/www/squadack






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-05-19 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-05-19 00:00:00
Marek Proga wrote:

[...]
 >>  MP> mial wszystkie wlasne nie plabowane zeby... Tylko czy naprawde jest to
 >>  MP> argument za paleniem pomagajcym w "konserwacji" zebow i
 >>  MP> dlugowiecznoscia?
 >> Jestem w stanie wykazac zwiazek pomiedzy paleniem papierosow a mniejsza
 >> prochnica...
 MP> Ooo, pomoge Ci sie skontaktowac z facetami od Marlboro.
 MP> Powinni dobrze zaplacic za taka rewelacje, oni dalej zyja z trucia ludzi,
 MP> wiec taki punkt w reklamie............
Nie odwazyliby sie uzyc tego w reklamie - nie ma obawy. Natomiast ostatnio
uzyto tego argumentu w reklamie gumy do zucia - a chodzi o banalna sprawe -
zwiekszenie wydzielania sliny...
[...]
 >>  >>  MP> Jeden z moich bliskich juz cztery razy byl w szpitalu.
 >>  >> Dobre pogotowie macie - z naszym juz by nie zyl najpoxniej za drugim
 >>  >> razem.
 >>  MP> On zyje w Polsce..........
 >> No to musialo to byc przed reforma sluzby zdrowia....
 MP> I przed i po.
To mial wyjatkowe szczescie.
[...]
 MP> Napisze raz jeszcze przyznal bym Ci racje gdyby bylo prosto.
 MP> To znaczy, nie placy zyje np. 85 lat a palacy 80, przy czym palacy choruje
 MP> tyle samo, urzywa tyle samo lekow, tak samoczesto jest w szpitalu,
 MP> pogotowie po niego przyjezdza i tak dalej.
W Polsce rzadko ktory mezczyzna dozywa 80-tki. Bez wzgledu na to czy pali, czy
nie.
 >>  MP> Nie rozumiem dlaczego w kraju takim jak USA gdzie najbardziej liczy
 >>  MP> sie pieniadz tak bardzo walczy sie z papierosami. Wkoncu jak piszesz
 >>  MP> to sa same zyski.
 >> Walczy sie? W jaki sposob? Czy tylko pustymi deklaracjami bez pokrycia, czy
 >> tez
 MP> A prosze bardzo.
 MP> 1. USA jako pierwsze zlikwidowalo palenie w samolotach
Calkowicie?
 MP> 2. na lotnisku tez nie wolno.
Nie ma palarni?
 MP> 3. w miejscach pracy nie wolno
j.w.
 MP> 4. nie wolno reklamowac w TV,
Nic nowego.
 MP> 5. rygorystycznie przestrzega sie wieku kupujacych.
Roznie z tym bywa. W Polsce rowniez.
 MP> 6. w TV ciagle sa reklamy anty nikotynowe
Slowa, slowa, slowa.
 MP> 7. ustawy scigajace propagowanie papierosow w srod mlodzierzy
 MP> i tak dalej.
 MP> Wiesz, naprawde jedno co sie rzuca w oczy jak przybywam do Europy to to ze
 MP> Europa pali. Tu sie tak porobilo ze nie palenie jest modne, palisz to
 MP> jestes proletariat.......
Wszedzie sie tak porobilo. Za moich czasow, w 8 klasie podstawowki palila
wiekszosc chlopcow. Obecnie podstawowke konczy moj syn - pala pojedyncze osoby.
Ale za to chleja piwsko - naprawde nie wiem, co gorsze w tym wieku...
 MP> Camelowi zakazano reklam z wielbladem, bo za bardzo atrakcyjny dla
 MP> dzieci.
Nie ma to jak polityczna poprawnosc.
 >> moze zwiekszajac udzial podatkow w cenie papierosow? Czy tez moze
 >> administracja
 MP> Nie wiem ile jest podatku, ale nie zdrozaly jakos tragicznie przez
 MP> ostatnie 8 lat.
Dowiedz sie...
 >> federalna doplaca znaczne srodki do np. specyfikow ulatwiajacych zerwanie z
 >> nalogiem?
 MP> Tego nie wiem, moze.
j.w. Stawiem 5 PLN przeciw dziurawym skarpetom, ze podatki wzrosly a pomoc dla
chcacych rzucic nalog - nie bardzo.
[...]
 >>  MP> Palenie to nie tylko rak pluc!
 >> Pozostale efekty sa mniej kosztowne dla budzetu panstwa. Czesc z nich jest
 >> poniekad zyskowna.
 MP> Wiesz co, przypominasz mi meza kolezanki.
 MP> Odpala papierosa od papierosa, ale pomalowac mieszkania nie pozwala bo
 MP> bedzie farba smierdziala.......:)))
Moze jest uczulony na farbe? Ja rowniez protestuje, jak zona sie bierze za
jakas ftalowa trucizne...
Wykazujesz taka zarliwosc, ze od razu widac, zes neofita. Nie ma nic gorszego,
niz nawrocony nalog ;-P
--
RoMan (2:484...@fidonet.org)
mailto:ro...@silesia.pik-net.pl
http://www.enter.net.pl/www/squadack






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-05-19 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-05-19 00:00:00
>  >>  MP> mial wszystkie wlasne nie plabowane zeby... Tylko czy naprawde jest to
>  >>  MP> argument za paleniem pomagajcym w "konserwacji" zebow i
>  >>  MP> dlugowiecznoscia?
>  >> Jestem w stanie wykazac zwiazek pomiedzy paleniem papierosow a mniejsza
>  >> prochnica...
>  MP> Ooo, pomoge Ci sie skontaktowac z facetami od Marlboro.
>  MP> Powinni dobrze zaplacic za taka rewelacje, oni dalej zyja z trucia ludzi,
>  MP> wiec taki punkt w reklamie............
> Nie odwazyliby sie uzyc tego w reklamie - nie ma obawy. Natomiast ostatnio
> uzyto tego argumentu w reklamie gumy do zucia - a chodzi o banalna sprawe -
> zwiekszenie wydzielania sliny...

Ooo, w gumie to od dawna, takiej bez cukru oczywiscie.
Ale czy naprawde palenie powoduje wieksze wydzielanie sliny, jakos nie zauwazylem.
>  MP> Napisze raz jeszcze przyznal bym Ci racje gdyby bylo prosto.
>  MP> To znaczy, nie placy zyje np. 85 lat a palacy 80, przy czym palacy choruje
>  MP> tyle samo, urzywa tyle samo lekow, tak samoczesto jest w szpitalu,
>  MP> pogotowie po niego przyjezdza i tak dalej.
> W Polsce rzadko ktory mezczyzna dozywa 80-tki. Bez wzgledu na to czy pali, czy
> nie.

Oj nie czepiaj sie. Tak napisalem, bo nie pamietam ile jest naprawde.
Chodzi o relacje.
>  >>  MP> Nie rozumiem dlaczego w kraju takim jak USA gdzie najbardziej liczy
>  >>  MP> sie pieniadz tak bardzo walczy sie z papierosami. Wkoncu jak piszesz
>  >>  MP> to sa same zyski.
>  >> Walczy sie? W jaki sposob? Czy tylko pustymi deklaracjami bez pokrycia, czy
>  >> tez
>  MP> A prosze bardzo.
>  MP> 1. USA jako pierwsze zlikwidowalo palenie w samolotach
> Calkowicie?

Calkiem, calkowicie, najpierw na lokalnych a potem na miedzynarodowych.
Teraz zreszta to chyba tylko w Japonskich wolno palic......
>  MP> 2. na lotnisku tez nie wolno.
> Nie ma palarni?

Nie, na zewnatrz trzeba wyjsc.
>  MP> 3. w miejscach pracy nie wolno
> j.w.

Nie, moze w fabrykach sa, Marchel powinien wiedziec. Na universytecie nigdzie nie
wolno. Kiedys kazdy palil gdzie chcial.
Natomiast tam gdzie faktycznie zyja z papierosow, taka Karolina, to pala wszedzie.
>  MP> 4. nie wolno reklamowac w TV,
> Nic nowego.
>  MP> 5. rygorystycznie przestrzega sie wieku kupujacych.
> Roznie z tym bywa. W Polsce rowniez.

No nie, tu naprawde tego pilnuja.
>  MP> 6. w TV ciagle sa reklamy anty nikotynowe
> Slowa, slowa, slowa.

Ale sa, kiedys nie bylo. Teraz jest coraz wiecej.
A slowa wkoncu cos znacza.
>  MP> 7. ustawy scigajace propagowanie papierosow w srod mlodzierzy
>  MP> i tak dalej.
>  MP> Wiesz, naprawde jedno co sie rzuca w oczy jak przybywam do Europy to to ze
>  MP> Europa pali. Tu sie tak porobilo ze nie palenie jest modne, palisz to
>  MP> jestes proletariat.......
> Wszedzie sie tak porobilo. Za moich czasow, w 8 klasie podstawowki palila
> wiekszosc chlopcow. Obecnie podstawowke konczy moj syn - pala pojedyncze osoby.
> Ale za to chleja piwsko - naprawde nie wiem, co gorsze w tym wieku...

Uuuu, ja nie palilem tak wczesnie.
>  MP> Camelowi zakazano reklam z wielbladem, bo za bardzo atrakcyjny dla
>  MP> dzieci.
> Nie ma to jak polityczna poprawnosc.

No tak,
>  >> moze zwiekszajac udzial podatkow w cenie papierosow? Czy tez moze
>  >> administracja
>  MP> Nie wiem ile jest podatku, ale nie zdrozaly jakos tragicznie przez
>  MP> ostatnie 8 lat.
> Dowiedz sie...

W Kanadzie sa strasznie drogie.
I tam to juz do paranoi dochodzi bo nawet w barach zabraniaja palenia.
Zreszta w Californi tez jakies takie przepisy wprowadzaja.
>  >> federalna doplaca znaczne srodki do np. specyfikow ulatwiajacych zerwanie z
>  >> nalogiem?
>  MP> Tego nie wiem, moze.
> j.w. Stawiem 5 PLN przeciw dziurawym skarpetom, ze podatki wzrosly a pomoc dla
> chcacych rzucic nalog - nie bardzo.

5 zlociszy to moge miec, a skarpet nie chce i odemnie nie wygrasz bo nie mam.
Tych dziurawych oczywiscie :))))
A tak powaznie to nie wiem ile tak naprawde kosztuja te plastry i gumy..
> [...]
>  >>  MP> Palenie to nie tylko rak pluc!
>  >> Pozostale efekty sa mniej kosztowne dla budzetu panstwa. Czesc z nich jest
>  >> poniekad zyskowna.
>  MP> Wiesz co, przypominasz mi meza kolezanki.
>  MP> Odpala papierosa od papierosa, ale pomalowac mieszkania nie pozwala bo
>  MP> bedzie farba smierdziala.......:)))
> Moze jest uczulony na farbe? Ja rowniez protestuje, jak zona sie bierze za
> jakas ftalowa trucizne...

Hhehhehe :)))
> Wykazujesz taka zarliwosc, ze od razu widac, zes neofita. Nie ma nic gorszego,
> niz nawrocony nalog ;-P

Nie. Ja naprawde poprostu przestalem. I to juz prawie dwa lata.
Zreszta nigdy tak nie bylo ze musialem palic, nigdy nie byl to nalog.
Ale wypalilem wystarczajaco wiele by wiedziec cos o szkodliwosci.
--
Marek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-05-20 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-05-20 00:00:00
Marek Proga wrote:

[...]
 >> Ale to jest naistotniejsza czesc sprawy - przy obecnej dozywalnosci wlasnie
 >> palacze zmniejszaja koszty nie pobierajac przez dlugie lata emerytury.
 MP> No ale chodzi o roznice, a nie o poziom. A zdaje sie ze roznica
 MP> podawana przez Ciebie byla wlasnie 5 lat. (twoich postow nie trzymam
 MP> dluzej by miec materal dowodowy :)) )
Owszem - 5 lat, ale przy obecnej dozywalnosci te 5 lat moze oznaczac w ogole
niedozycie emerytury...
[...]
 >> Chwileczke, piszesz o calkowitym zakazie palenia w calym samolocie? Nie ma
 >> wydzielonej np. palarni???
 MP> Ano nie :)))) lecisz z Austin do Warszawy........
 MP> Austin - Chicago  2 godziny 31 min, zero szans na papierosa
 MP> Chicago - Warszawa  okolo 8 godzin i to samo.
Zbrodnia!
 >>  MP> A tak powaznie to nie wiem ile tak naprawde kosztuja te plastry i
 >>  MP> gumy..
 >> Wystarczajaco drogo, zeby nie zachecac do ich uzywania. Juz pisalem - 30
 >> sztuk gum kosztuje 25 PLN...
 MP> No dobrze, tylko mi nie mow ze kosztuja specjalnie tak drogo bys nie
 MP> chcial ich stosowac.
Drogo, zeby koncerny tytoniowe nie padly i panstwo nie sponsoruje, zeby budzet
nie padl.
 >>  >>  MP> Odpala papierosa od papierosa, ale pomalowac mieszkania nie
 >>  >>  MP> pozwala bo bedzie farba smierdziala.......:)))
 >>  >> Moze jest uczulony na farbe? Ja rowniez protestuje, jak zona sie bierze
 >>  >> za jakas ftalowa trucizne...
 >>  MP> Hhehhehe :)))
 >> Nie ma sie z czego smiac - to jest naprawde trucizna straszliwa. W wielu
 >> krajach zakazana, zreszta.
 MP> Papierosy sa zdrowsze? :)))))))
Mysle, ze przy nalogowym wdychaniu dymu tytoniowego vs. smrodu emalii ftalowej
lepiej jednak wyjdziesz na tytoniu... A dla niepalacego lepiej przez godzine w
dymie tytoniowym niz przez ta sama godzine w smrodzie emalii.
 MP> Zreszta tu ftalowych to chyba nie ma, wiec jemu taka nie grozi.
 MP> Sam piszesz ze zakazane. To co ma mu smierdziec?
Nie wiem, czy za kaluza zakazane. W Polsce jeszcze nie.
[...]
--
RoMan (2:484...@fidonet.org)
mailto:ro...@silesia.pik-net.pl
http://www.enter.net.pl/www/squadack






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-05-20 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-05-20 00:00:00
On Fri, 19 May 2000 17:51:03 -0500, Marek Proga wrote:
>> >Dla Cibie skazanie na stryczek gwalciciela-mordercy to jest zemsta?
>> >Czy wsadzenie do pudla zlodzieja to zemsta.
>> >Czy spoleczenstwa wymyslily kodeks karny z zadzy zemsty?
>> A nie? Stryczek przeciez nie dlatego zeby wskrzesic ofiare,
>Ofiary nic nie wskrzesi. A stryczek ma szanse odstraszyc nieco nastepnych.

Jakos Marku w Europie gdzie kara smierci jest znacznie rzadziej stosowana,
lub w ogole, morderstw mniej sie zdarza niz w USA...
>> Dawniej podobno skazywano na banicje - dzis tez by mozna
>> zlodziejom ...
>Na banicje gdzie?  troche drogo by bylo wystrzeliwac takich ku gwiazdom.
>"utylizacja"  jest bardzo dobra.

Gdziekolwiek. Jego problem gdzie wyjedzie ..
>> >> Jak rozumiem, dla ciebie tzw. nieumyslne spowodowanie smierci to
>> >> automatycznie morderstwo?
>> >Przez pijanego tak.
>> >No chyba ze choldujesz zasadzie "bylem pijany nie wiedzialem co robie"
>> A moze by sie wypadalo zastanowic czy na trzezwo nie skonczyloby sie
>> tak samo ?
>Niby jak sie zastanowic? Brednie opowiadasz.

Normalnie sie zastanowic. Np pijany w sztok przejechal przechodnia
na pasach. Ale pieszy mial czerwone swiatlo.
Albo pijany nie wyrobil zakretu. Tylko ze przez ostatni rok 10 trzezwych
tez nie wyrobilo..
W kazdym badz razie przed automatyzmem protestuje..
>> Ale pasy to nie maja znaczenia na jakosc kierowania pojazdem.
>No przecie wywodza tu ludzie ze maja.
>Ja zreszta tez, tyle ze w odwrotna strone.
>Naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy trzymaniem kierownicy a trzymaniem sie kierownicy.

Mowiac szczerze nie widze. Sczegolnie ze pasy kiepsko trzymaja, a
w takiej sytuacji to sie kierowca noga jeszcze zapiera. O pedal..
Moze za dlugo jezdzilem w pasach bez sprezyny, ale te ze sprezyna
takie same sa..
>> "wolnosc" jednostki w niczym nie koliduje z interesem innych..
>A jednak czasem tak, zwlaszcza zle pojmowana.

Czesem tak. W przypadku pasow nie widze wiekszego zwiazku.
Juz bardziej do mnie przemawia fakt ze jak z wlasnej
winy spowoduje wypadek, to lepiej zeby drugi kierowca byl w
pasach. Zawsze to w kodeksie mniejsza kara zapisana..
>> >Z tym jednym piwem to nastepny rozdzial. Dla jednego to bedzie tylko powod by
>> >jeszcze bardziej uwazac, a inny juz malpiego rozumu dostanie, dlatego spokojnie
>> >podpozadkuje sie prawu "ograniczajacemu moja wolnosc" i zrezygnuje z tego piwa.
>> >W imie dobra spoleczenstwa w ktorym przyszlo mi zyc.
>> Moze w imie dobra spoleczenstwa powinien domagac sie wprowadzenia
>> limitu na dwa piwa? Skad wiadomo czego to spoleczenstwo sobie zyczy?
>Wiesz co?  rozpisz referendum na wszystko.
>Mam nadzieje ze zdajesz sobie sprawe z bezsensu zadanych pytan.

Wcale nie. Patrz nizej.
>> Co bedzie jak "spoleczenstwo" sobie zazyczy limitu predkosci 10km/h?
>> Wiesz ile to wypadkow i ofiar mniej ?
>Wiem. I albo zmienie okolice, albo sie dostosuje.

A moze po prostu trzeba sluchac kto co mowi i uwazac na kogo sie glosuje?
Moze to wcale nie spoleczenstwo tak woli, tylko jego przedstawiciele
taka decyzje podjeli ?
Demokracja tak naprawde nie polega na tym zeby 51% spoleczenstwa
narzucala prawa 49%, tylko na takim doborze praw zeby byla zadowolona
zdecydowana wiekszosc. Obywatele powinni sie zastanowic czego chca,
ale tez czy to czego nie chca im az tak bardzo przeszkadza zeby
tego zabraniac. Inaczej to mamy Liban, Jugoslawie, Irlandie Pln,
oraz Wielka Wojne Ojczyzniana Polnoc-Poludnie :-)
>> >No to Ty , ale znajda sie tacy co beda walczyc, bo on chce miec prawo wyboru.
>> >A i jak sie popusci z pasami to przyjdzie kolej na OC......
>> A czemu nie ? Odpowiedzialnosc ciagle zostaje, tylko wyplacalnosc
>> sprawcy sie zmienia.
>Pisalem juz o tym. Zmienisz zdanie jak nie bedzie mial kto zaplacic za naprawe Twojego
>samochodu, lekarza, masarzyste.............

Chcesz miec pewnosc? Ubezpiecz sie :-)
>A ja nie mam zamiaru fundowac Ci drewnianej jesionki.......

To sie musisz pogodzic z faktem poniewierania zwlok na ulicach :-)
>> A czemu w polskich przepisach wymaga sie OC
>> dla samochodu ktory stoi w garazu to ja doprawdy nie rozumiem i
>> protestuje.
>Dla nawet wyrejestrowanego?

Nie mozna juz wyrejestrowac. Samochod sie wyrejestrowuje przez zlomowanie.
>Bo tu to nawet by w swietle prawa stac sie wlascicielem to najpierw musisz miec OC.

Tu w Texasie czy tu w USA?  Bo ja sobie przypominam ciagle tego kogos
co to jeden samochod ma ubezpieczony na lato, drugi na zime, i jezdzi
tylko tym ubezpieczonym ..  
>Ba, nawet by przedluzyc prawo jazdy trzeba miec ubezpieczenie.

Nawet jak nie masz samochodu ?
>> >Ale masz chyba swiadomosc ze naokolo jest masa wlasnie idiotow ktorzy sa gotowi
>> >na to czy tamto.
>> >Dlatego spoleczenstwo wymyslilo prawo, przepisy.
>> >Czasem one sa na wyrost dla "lepszych" jednostek, ale dopuki organizm spoleczny
>> >bedzie sie skladal nie tylko z tych "lepszych" tak musi byc.
>> A czasem niestety to owi idioci wymyslili te prawa. Akceptujemy
>> wszystkie bo sa ?
>Proponujesz wprowadzic bez prawie?

Nie - proponuje dzialania zmierzajace do uchylenia tych bzdurnych przepisow,
a nie godzenie sie z nimi tylko dlatego ze sa. Oczywiscie w miedzyczasie
nalezy ich przestrzegac. [co napisawszy wsiadam do samochodu i przekraczam
te durne limity predkosci i nie zamierzam placic kredytowychj, ech,
ta moralnosc Kalego ... ale coz - wyjsc na idiote i placic ? Czy moze
zwolnic? Brr :-)]
P.S. TO jak z ta bronia w US, wolno posiadac, nie wolno, czy mamy bezprawie?
Albo z zagladaniem do bagaznika samochodu przez szeryfa na drodze ?
>> W Angli chyba do tej pory puby sa zamykane przed polnoca. Bo przepis
>> tak kaze. Ale nie precyzuje kiedy moga byc otwarte, wiec otwierane sa
>> 5 minut po polnocy. Te 5 minut klienci spedzaja na dworze. Oni sie
>> przyzwyczaili, tradycje lubia, traktuja to jako dodatkowa rozrywke -
>> ale czyz to nie idiotyzm?
>Ale wprowadza zdrowy element rozrywkowy, dlatego nikt nie protestuje, jak sam
>zauwazyles.

Czy nikt nie protestuje to nie wiem.
>A tobie tak bardzo to zamykanie przeszkadza?

No coz - jak jest lato a w srodku napalone to nie, ale jak leje a
w srodku mila atmosfera ?
>Jak czesto siedzisz w tym pubie do pozna?

A moze codziennie ? Co, mam sie godzic na durnote tylko dlatego
ze dotyczy mnie raz na miesiac? "Przeciez te 200zl na 5lat to nie
takie duze pieniadze" .. to niech q* placi ten kto tak uwaza..
Bo jak nie to zaczne uwazac ze 2000 co miesiac to tez niewiele,
wiec niech kazdy placi ... Wracajac do problemu - podejrzewam ze
intencja krola pare wiekow temu byla spokojna noc. Czy jest
sens utrzymywania przepisu ktory w imie zachowania ciszy nocnej
powoduje ze kilkadziesiat pijanych ludzi wychodzi na ulice ?
P.S. A co powiesz na przepis pozwalajacy taksowkarzowi odmowic
kursu na odleglosc ponad 7 mil ?  Kon musi moc sie najesc !
J.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-05-22 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-05-22 00:00:00
> > >> Jak rozumiem, dla ciebie tzw. nieumyslne spowodowanie smierci to
> > >> automatycznie morderstwo?
> > >Przez pijanego tak.
> > >No chyba ze choldujesz zasadzie "bylem pijany nie wiedzialem co robie"
> > A moze by sie wypadalo zastanowic czy na trzezwo nie skonczyloby sie
> > tak samo ?
> Niby jak sie zastanowic? Brednie opowiadasz.

Normalnie. Rozne sa _rzeczywiste_ przyczyny wypadkow. I niestety to nie sa
brednie...
> > Ale pasy to nie maja znaczenia na jakosc kierowania pojazdem.
> No przecie wywodza tu ludzie ze maja.
> Ja zreszta tez, tyle ze w odwrotna strone.
> Naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy trzymaniem kierownicy a trzymaniem

sie kierownicy.
I kiedyz to sa te przypadki "trzymania sie kierownicy", ktorych nie ma
dzieki pasom?
> > A czemu w polskich przepisach wymaga sie OC
> > dla samochodu ktory stoi w garazu to ja doprawdy nie rozumiem i
> > protestuje.
> Dla nawet wyrejestrowanego?

Nie, dla wyrejestrowanego nie trzeba.
> Bo tu to nawet by w swietle prawa stac sie wlascicielem to najpierw musisz
miec OC.
> Ba, nawet by przedluzyc prawo jazdy trzeba miec ubezpieczenie.

OC u was jest "na samochod" czy "na prawo do prowadzenia"?
saszka






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-05-22 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-05-22 00:00:00
Rafal 'Saszka' Smater wrote in message

> > > > > mnie, bo przepisy to rzecz zmienna. Rozmawiamy co ma
sens a co nie.
> > > > Dla mnie ma.
> > > Zapinanie pasow - slusznie, dla mnie rowniez zazwyczaj ma.
Nakaz
> zapinania -
> > > w zadnym wypadku.
> > To zapinaj i szkoda bic piane.
> To i zapinam, jak jade gdzies dalej. I uwierz - robie to
dobrowolnie, bo w
> miescie mam niezapiete (mimo nakazu).

Dobrowolnie, to ja zapinalem pasy, jak nie bylo takiego obowiazku
w miescie - zwlaszcza po tym, jak mi facet Nissanem Patrolem
przywalil w maluszka i dzieki pasom wyszedlem tylko z siniakami,
a maluch poszedl do kasacji...
I strasznie mi sie smiac chcialo, ze moi pasazerowie (jadacy ze
mna pierwszy raz) pytali, czy juz sie przepisy zmienily, a po
mojej odpowiedzi, ze nie, ale ja zapinam... tez z reguly
zapinali....
> > > A ja sie przyzwyczailem do niezapinania i np. w miescie
pasy bardziej mi
> > > przeszkadzaja niz pomagaja...

A nie przeszkadza Ci, ze trzeba drzwi zamknac i przekrecic
kluczyk w stacyjce? Bo jak sie przyzwyczaisz do pasow, to bedzie
to taki sam odruch (ja ostatnio juz sobie wyrobilem odruch
wyjecia panela od radia i wlozenia zaslepki ;-)))
> > Przyzwyczaj sie zobaczysz ze jest inaczej.  Jak cie ktos
strzeli z tylu i
> glowa
> > w dach przywalisz.......... gwarantuje zmienisz zdanie.
> ? Jak mnie ktos strzeli z tylu, to przede wszystkim wazny jest
zaglowek a
> nie pasy, ponadto nie widze jak przywalic w dach...

A co, myslisz, ze palniesz w fotel i juz tak zostaniesz? To
pogadaj z moja znajoma, ktora wjechala facetowi w tyl i od
uderzenia plecami w fotel (maluch bez zaglowkow) puscily jej
kregi... - przeciez powinna "tylko" uderzyc w szybe?
Alex






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Zapinanie pasow - zbadajazgodnosc z prawem

rafal

0

0

2010-01-15 16:18:55

No new posts Czy stac mnie na samochod?

Marcin Kowalczyk

0

0

2010-03-10 23:09:40

No new posts Ubezpieczenia - lekko mnie przytkalo...

Igor

0

0

2009-12-30 00:36:38

No new posts Z Finlandii przez Petersburg

Hanka

0

0

2010-02-22 23:01:40

No new posts Jak przewiez auto przez pol PL niezarejetrowane???

BaX

0

0

2010-01-04 18:05:14

No new posts ubezpieczenie od zalania przez akwarium

Ewelina Mendak

0

0

2009-12-27 19:45:27

No new posts zaplacic mandat przez internet?

Chris

0

0

2010-01-08 11:27:38

No new posts (press) Pierwsze ubezpieczenie komunikacyjne przez Internet

sereq

0

0

2010-02-18 20:04:40

No new posts UWAGA -OC przez internet/fona nie jest wazne dla policji!!!

Gabriel'Varius'

0

0

2010-02-14 02:57:02


Who is online

Users browsing this forum: Daniello,Czlowiek z Zeliwa,LM,Dman-666, prezenty and 8 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie