On Fri, 19 May 2000 17:51:03 -0500, Marek Proga wrote:
>> >Dla Cibie skazanie na stryczek gwalciciela-mordercy to jest zemsta?
>> >Czy wsadzenie do pudla zlodzieja to zemsta.
>> >Czy spoleczenstwa wymyslily kodeks karny z zadzy zemsty?
>> A nie? Stryczek przeciez nie dlatego zeby wskrzesic ofiare,
>Ofiary nic nie wskrzesi. A stryczek ma szanse odstraszyc nieco nastepnych.
Jakos Marku w Europie gdzie kara smierci jest znacznie rzadziej stosowana,
lub w ogole, morderstw mniej sie zdarza niz w USA...
>> Dawniej podobno skazywano na banicje - dzis tez by mozna
>> zlodziejom ...
>Na banicje gdzie? troche drogo by bylo wystrzeliwac takich ku gwiazdom.
>"utylizacja" jest bardzo dobra.
Gdziekolwiek. Jego problem gdzie wyjedzie ..
>> >> Jak rozumiem, dla ciebie tzw. nieumyslne spowodowanie smierci to
>> >> automatycznie morderstwo?
>> >Przez pijanego tak.
>> >No chyba ze choldujesz zasadzie "bylem pijany nie wiedzialem co robie"
>> A moze by sie wypadalo zastanowic czy na trzezwo nie skonczyloby sie
>> tak samo ?
>Niby jak sie zastanowic? Brednie opowiadasz.
Normalnie sie zastanowic. Np pijany w sztok przejechal przechodnia
na pasach. Ale pieszy mial czerwone swiatlo.
Albo pijany nie wyrobil zakretu. Tylko ze przez ostatni rok 10 trzezwych
tez nie wyrobilo..
W kazdym badz razie przed automatyzmem protestuje..
>> Ale pasy to nie maja znaczenia na jakosc kierowania pojazdem.
>No przecie wywodza tu ludzie ze maja.
>Ja zreszta tez, tyle ze w odwrotna strone.
>Naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy trzymaniem kierownicy a trzymaniem sie kierownicy.
Mowiac szczerze nie widze. Sczegolnie ze pasy kiepsko trzymaja, a
w takiej sytuacji to sie kierowca noga jeszcze zapiera. O pedal..
Moze za dlugo jezdzilem w pasach bez sprezyny, ale te ze sprezyna
takie same sa..
>> "wolnosc" jednostki w niczym nie koliduje z interesem innych..
>A jednak czasem tak, zwlaszcza zle pojmowana.
Czesem tak. W przypadku pasow nie widze wiekszego zwiazku.
Juz bardziej do mnie przemawia fakt ze jak z wlasnej
winy spowoduje wypadek, to lepiej zeby drugi kierowca byl w
pasach. Zawsze to w kodeksie mniejsza kara zapisana..
>> >Z tym jednym piwem to nastepny rozdzial. Dla jednego to bedzie tylko powod by
>> >jeszcze bardziej uwazac, a inny juz malpiego rozumu dostanie, dlatego spokojnie
>> >podpozadkuje sie prawu "ograniczajacemu moja wolnosc" i zrezygnuje z tego piwa.
>> >W imie dobra spoleczenstwa w ktorym przyszlo mi zyc.
>> Moze w imie dobra spoleczenstwa powinien domagac sie wprowadzenia
>> limitu na dwa piwa? Skad wiadomo czego to spoleczenstwo sobie zyczy?
>Wiesz co? rozpisz referendum na wszystko.
>Mam nadzieje ze zdajesz sobie sprawe z bezsensu zadanych pytan.
Wcale nie. Patrz nizej.
>> Co bedzie jak "spoleczenstwo" sobie zazyczy limitu predkosci 10km/h?
>> Wiesz ile to wypadkow i ofiar mniej ?
>Wiem. I albo zmienie okolice, albo sie dostosuje.
A moze po prostu trzeba sluchac kto co mowi i uwazac na kogo sie glosuje?
Moze to wcale nie spoleczenstwo tak woli, tylko jego przedstawiciele
taka decyzje podjeli ?
Demokracja tak naprawde nie polega na tym zeby 51% spoleczenstwa
narzucala prawa 49%, tylko na takim doborze praw zeby byla zadowolona
zdecydowana wiekszosc. Obywatele powinni sie zastanowic czego chca,
ale tez czy to czego nie chca im az tak bardzo przeszkadza zeby
tego zabraniac. Inaczej to mamy Liban, Jugoslawie, Irlandie Pln,
oraz Wielka Wojne Ojczyzniana Polnoc-Poludnie :-)
>> >No to Ty , ale znajda sie tacy co beda walczyc, bo on chce miec prawo wyboru.
>> >A i jak sie popusci z pasami to przyjdzie kolej na OC......
>> A czemu nie ? Odpowiedzialnosc ciagle zostaje, tylko wyplacalnosc
>> sprawcy sie zmienia.
>Pisalem juz o tym. Zmienisz zdanie jak nie bedzie mial kto zaplacic za naprawe Twojego
>samochodu, lekarza, masarzyste.............
Chcesz miec pewnosc? Ubezpiecz sie :-)
>A ja nie mam zamiaru fundowac Ci drewnianej jesionki.......
To sie musisz pogodzic z faktem poniewierania zwlok na ulicach :-)
>> A czemu w polskich przepisach wymaga sie OC
>> dla samochodu ktory stoi w garazu to ja doprawdy nie rozumiem i
>> protestuje.
>Dla nawet wyrejestrowanego?
Nie mozna juz wyrejestrowac. Samochod sie wyrejestrowuje przez zlomowanie.
>Bo tu to nawet by w swietle prawa stac sie wlascicielem to najpierw musisz miec OC.
Tu w Texasie czy tu w USA? Bo ja sobie przypominam ciagle tego kogos
co to jeden samochod ma ubezpieczony na lato, drugi na zime, i jezdzi
tylko tym ubezpieczonym ..
>Ba, nawet by przedluzyc prawo jazdy trzeba miec ubezpieczenie.
Nawet jak nie masz samochodu ?
>> >Ale masz chyba swiadomosc ze naokolo jest masa wlasnie idiotow ktorzy sa gotowi
>> >na to czy tamto.
>> >Dlatego spoleczenstwo wymyslilo prawo, przepisy.
>> >Czasem one sa na wyrost dla "lepszych" jednostek, ale dopuki organizm spoleczny
>> >bedzie sie skladal nie tylko z tych "lepszych" tak musi byc.
>> A czasem niestety to owi idioci wymyslili te prawa. Akceptujemy
>> wszystkie bo sa ?
>Proponujesz wprowadzic bez prawie?
Nie - proponuje dzialania zmierzajace do uchylenia tych bzdurnych przepisow,
a nie godzenie sie z nimi tylko dlatego ze sa. Oczywiscie w miedzyczasie
nalezy ich przestrzegac. [co napisawszy wsiadam do samochodu i przekraczam
te durne limity predkosci i nie zamierzam placic kredytowychj, ech,
ta moralnosc Kalego ... ale coz - wyjsc na idiote i placic ? Czy moze
zwolnic? Brr :-)]
P.S. TO jak z ta bronia w US, wolno posiadac, nie wolno, czy mamy bezprawie?
Albo z zagladaniem do bagaznika samochodu przez szeryfa na drodze ?
>> W Angli chyba do tej pory puby sa zamykane przed polnoca. Bo przepis
>> tak kaze. Ale nie precyzuje kiedy moga byc otwarte, wiec otwierane sa
>> 5 minut po polnocy. Te 5 minut klienci spedzaja na dworze. Oni sie
>> przyzwyczaili, tradycje lubia, traktuja to jako dodatkowa rozrywke -
>> ale czyz to nie idiotyzm?
>Ale wprowadza zdrowy element rozrywkowy, dlatego nikt nie protestuje, jak sam
>zauwazyles.
Czy nikt nie protestuje to nie wiem.
>A tobie tak bardzo to zamykanie przeszkadza?
No coz - jak jest lato a w srodku napalone to nie, ale jak leje a
w srodku mila atmosfera ?
>Jak czesto siedzisz w tym pubie do pozna?
A moze codziennie ? Co, mam sie godzic na durnote tylko dlatego
ze dotyczy mnie raz na miesiac? "Przeciez te 200zl na 5lat to nie
takie duze pieniadze" .. to niech q* placi ten kto tak uwaza..
Bo jak nie to zaczne uwazac ze 2000 co miesiac to tez niewiele,
wiec niech kazdy placi ... Wracajac do problemu - podejrzewam ze
intencja krola pare wiekow temu byla spokojna noc. Czy jest
sens utrzymywania przepisu ktory w imie zachowania ciszy nocnej
powoduje ze kilkadziesiat pijanych ludzi wychodzi na ulice ?
P.S. A co powiesz na przepis pozwalajacy taksowkarzowi odmowic
kursu na odleglosc ponad 7 mil ? Kon musi moc sie najesc !
J.